A przepis znalazłam o tu
Składniki
- 500 ml mleka
- 2 żółtka
- 3 płaskie łyżki mąki pszennej
- 3 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
- 100 g masła
- 5 łyżek cukru
- 48 maślanych herbatników
- 4 banany
- 1 galaretka
Ciasta - praktyczne rady
- Ciasto drożdżowe będzie bardziej żółte, gdy dodamy żółtka utarte z odrobiną soli.
- Ciasto drożdżowe lepiej rośnie, gdy drożdże z mlekiem, jaja i masło dodawać będziemy kolejno do podgrzanej uprzednio mąki w pewnych odstępach czasu.
- Ciasto drożdżowe nie powinno stygnąć w blasze w której je piekliśmy, bo przechodzi zapachem blachy i robi się miękkie.
- Jeżeli ciasto nie odchodzi od formy, pod boki i dno blachy musimy podłożyć mokrą ściereczkę.Gdy to nie pomoże zanurzamy całą foremkę w gorącej wodzie(tak żeby nie zamoczyć ciasta).
- Placek z owocami będzie kruchy i bez zakalca, jeżeli przed ułożeniem owoców posmarujemy ciasto ubitym białkiem i lekko oprószymy mąką.
nie będzie nam ciemniało,jeśli dodamy do niego startą marchewkę.
- ziemniaki zwiędnięte przed obraniem wkładamy do zimnej wody na 1/2 godz.,dzięki takiemu zabiegowi nabierają jędrności i łatwo je obrać,
- zawsze do gotujących ziemniaków dodaję kilka ząbków czosnku (można dodawać inne zioła)i kilka gałązek świeżego kopru,
- ziemniaki podczas smażenia posypujemy delikatnie mąką,ładnie się wtedy zrumienią,
- frytki usmażymy szybciej i będą smaczniejsze,jeżeli zanurzymy je na kilka minut we wrzącej wodzie i pozwolimy im wyschnąć przed wrzuceniem na patelnię,
- jeżeli frytki posolimy przed powstaniem skórki (podczas smażenia),wycieknie z nich sok i nie będą dobre.
2. Zeschnięty kawałek sera
możemy z łatwością uratować,jeżeli włożymy go na 30 minut do ciepłego mleka.
- ser miękki nie spleśnieje jak do pojemnika w którym przechowujemy ser wrzucimy kostkę cukru,która wchłonie parującą z sera wodę.
3. Śmietana
podwoi swoją objętość podczas ubijania ,jeśli wcześniej schłodzimy
miskę,trzepaczkę i śmietanę.Nie zapominamy dodać szczyptę soli.
- śmietanę zanim wlejemy do zupy,wymieszajmy dokładnie z odrobiną mleka.Pamiętajmy o tym,żeby nie wlewać do zupy śmietany zimnej.