Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytryna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytryna. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 października 2010

Kuchnia-wszystko o cytrynach

Jak kupować i przechowywać cytryny


- Kupujemy cytryny ciężkie, z błyszczącą i cienką skórką.

- Im cięższa cytryna , tym ma więcej soku.

- Cytryny o skórze zielonej, ale błyszczącej są tak samo dobre jak cytryny żółte.

- Cytrynę przed użyciem szorujemy szczoteczką w gorącej wodzie, ponieważ jej skórka pokryta jest środkami konserwującymi.

- Zanim przekroimy i wyciśniemy cytrynę - włóżmy ją na 5 minut do ciepłej wody.

- Cytryny możemy przechowywać w lodówce nawet do dwóch tygodni.

- Cytrynę zawiniętą w papierową serwetkę uchronimy przed wyschnięciem.

- Jeżeli już cytryna nieco nam podeschnie, możemy ją podratować wkładając na pół godziny do gorącej wody.

- Świeże cytryny kroimy w plasterki, układamy warstwami w słoiku, każdą warstwę przesypujemy cukrem, słoik dobrze zamykamy.W taki sam sposób przygotowujemy drobno posiekane skórki z cytryny(wcześniej należy je obrać z białego miąższu).


-

czwartek, 23 września 2010

Maseczka dla zwiotczałej skóry

Maseczka z białka

Białko kurze ubijamy na pianę, dodajemy kilka kropli cytryny. Nakładamy na twarz i szyję. Spłukujemy letnią wodą po 20 minutach. Maseczka idealna przy rozszerzonych porach i zwiotczałej skórze.

niedziela, 18 lipca 2010

URODA


Sposób na tanią maseczkę

Drogie Panie, która z nas nie próbowała nałożyć sobie maseczkę domowym sposobem. Tak naprawdę produkty do takiej maseczki to mały pikuś. Mamy w domu owoce, cytrynę, miód, śmietanę, jogurty, oliwę z oliwek, twarożek, jajka. I chociażby z takich tylko produktów można tworzyć co drugi dzień inne kombinacje maseczek. Gorzej jak jesteś sama i spróbuj to nałożyć na twarz tak żeby połowa nie spadła.

No i właśnie wpadłam przypadkowo na genialny pomysł(już wypróbowany). Kupiłam za aż 9zł. gotową maseczkę, taką z materiału z powycinanymi oczami i ustami, zamoczoną w jakimś żelu(nie pamiętam już jakiej firmy, ale tutaj to nie istotne). Po wykorzystaniu zaczęłam się zastanawiać z czego by tu wyciąć coś podobnego. Wyprałam maseczkę która była używana, wysuszyłam i okazało się, że materiał jest identyczny jak nawilżane chusteczki do twarzy albo pupci niemowlaka. Wystarczy dobrze przeprać, złożyć na pół i zrobić wycięcia takie jak kiedyś w szkole robiliśmy wycinanki( ale to wie tylko moje pokolenie dinozaurów). Następnie w miseczce przygotowuję prostą maseczkę. Moją ulubioną domową maseczką jest wymieszanie 2 łyżeczek śmietanki lub twarożku z jedną łyżeczką miodu, 1/2 łyżeczki oliwy z oliwek, 1/2 łyżeczki soku z cytryny. Zamaczam w powstałej miksturze wyciętą maseczkę, lekko wyciskam i nakładam na twarz. Zapewniam, że nic nie spada i nie skapuje a całą pozostałą zawartość smaruję po wierzchu. Wszystko idealnie się trzyma twarzy i pracuje na nasz wygląd i to małym kosztem. Zmywamy delikatnie letnią wodą i lekko masujemy skórę, która jest odżywiona i gładka.

Ciekawa jestem czy pomysł miłe Panie Wam się spodobał. W następnych wejściach postaram się podać inne propozycje maseczek do wykonania sposobem domowym. Pozdrawiam serdecznie. babcia marynia